...O PODRÓŻOWANIU... Indie

10 aplikacji na podróż po Indiach

Autor: Bigfootahoy9000

„Co to za podróże z telefonem? Kiedyś to się podróżowało! To były czasy!”. Tu i ówdzie słyszy się narzekania starych wyjadaczy, jak to backpacking stoczył się na psy, z powodu nowych mediów i technologii. Ja odwrotnie. Rad jestem z tych wszystkich pomocy, które oszczędzają mi czasu i nerwów. Czy się to podoba czy nie, dziś większość osób podróżuje z telefonem w dłoni. Indie są krajem wyjątkowo trudnym, gdzie biurokracja i chaos potrafi człowiekowi uprzykrzyć podróż. Podczas czteromiesięcznej podróży wypróbowałem mnóstwo aplikacji i stron (na androidzie), z których niektóre okazały się zbawienne. Poniżej dzielę się tymi najbardziej przydatnymi, które nieraz oszczędziły mi i Agacie potu i łez.

  1. BATI (Backpackers & Travelers India)
    Największa grupa na fb poświęcona podróżowaniu po Indiach. Kilka razy zdarzyło mi się zadawać na niej pytania, na które nie znalazłem satysfakcjonującej odpowiedzi przez Google m.in. o przekraczanie granic, o najkorzystniejsze połączenie na długiej trasie lub o turystyczne rekomendacje (w tym wypadku poprosiłem o najbardziej wyluzowane i spokojne miejsca w Nepalu). Za każdym razem pojawiały się cenne odpowiedzi. Na grupie dominują Indusi, więc samo przeglądanie forum jest fantastycznym sposobem na odkrycie miejsc „poza utartym szlakiem” i poszerzenie kompetencji kulturowych. Szczerze, lektura niektórych dyskusji dała mi więcej niż całe książki.
    UWAGA: Na forum grasuje pewna grupa indyjskich Don Junaów, co może być uciążliwe dla kobiet. Po każdym wpisie Agata dostawała szereg wiadomości i zaproszeń od tajemniczych nieznajomych. Jej jasno zdefiniowany status związku nie odstraszył podrywaczy. Ostatnio jednak administratorzy forum wytoczyli publiczną wojnę spamującym, więc jest szansa na poprawę.
  2. MakeMyTrip
    Jedna z najwygodniejszych aplikacji do zakupu lokalnych biletów lotniczych. Wypróbowaliśmy kilkakrotnie i uczciwie możemy polecić, zwłaszcza, że proces jest bardzo klarowny. Na lotnisku wystarczy otworzyć aplikację z biletem. MakeMyTrip oferuje też inne usług m.in. pomoc wizową i wynajem domów, ale tego już nie próbowaliśmy.
    UWAGA: Aplikacja wymaga indyjskiego numeru telefonu i nie działa po za Indiami
  3. Red Bus
    Dla nas najlepsza aplikacja na długodystansowe podróżowanie, zwłaszcza że bilety na autobusy nie wyprzedają się tak szybko, jak te na pociąg. Wybór firm jest bogaty i można dostosować autobus do własnych potrzeb, nie tylko w zakresie ceny. Ja np. z powodu problemów z drogami oddechowymi zazwyczaj nie lubię jeździć pojazdami z AC. W dużych miastach można wybrać przystanek blisko swojego miejsca zamieszkania, co jest przewagą nad stacją kolejową. Aplikacja daje również możliwość śledzenia trasy autobusu, przez co nie trzeba spędzać godzin na dworcu. W razie problemów z dotarciem do pick pointu zawsze można spróbować zadzwonić do kierowcy. Nam taka kryzysowa sytuacja zdarzyła się raz i dzięki Bogu za tą opcję i życzliwość kierowcy.
    UWAGA: Większość sleeperów nie posiada toalety. Generalnie kierowca na prośbę białego turysty zawsze się zatrzyma, ale może to być trochę niekomfortowe. Zdarzyło nam się również nie otrzymać koca. Z tego, co wiemy, podstawowe nakrycie przysługuje każdemu podróżnemu, więc nie bójcie się domagać swego.
  4. IRCTC Connect
    Oficjalna aplikacja indyjskich linii kolejowych. Można na niej sprawdzić połączenia i kupić bilet. Daje przypomnienia przed ostatnią stacją.
    UWAGA: Jak to przy wszystkim co państwowe w Indiach, rejestracja to czysty ból. Nieraz zdarzyło mi się czytać prośby od turystów na BATI (patrz wyżej) o to jak to #@%$#% uruchomić. Największy trik polega na tym, że adres musi być indyjski – tu pole do popisu każdy ma ogromne. Nie wiem skąd ten błąd, bo sama aplikacja ma nawet osobną sekcję dla turystów.
  5. Uber (nie Ola, na pewno nie Meru)
    Było już trochę na temat podróży długodystansowej, ale warto przyjrzeć się też kwestii transportu wewnątrz miasta. Sama możliwość zamówienia w Indiach taksówki przez telefon, z góry wyznaczoną ceną jest błogosławieństwem, biorąc pod uwagę legendarne wręcz szwindle tuk tukarskiej mafii. Odkąd pamiętam, w podróżowaniu po Azji taksówkarze byli jednym z największych utrapień. Fajnie, że przynajmniej częściowo można oszczędzić sobie trudu. Z mojego doświadczenia Uber jest tańszy i szybciej dociera na miejsce niż Ola Cabs. Ostatecznie zrezygnowałem całkiem z Ola po tym, jak kilku kierowców zadzwoniło do mnie, a słysząc, że jestem obcokrajowcem, rezygnowało z usługi.
    UWAGA: Przez Ubera nie można zamówić tuk tuka i niestety nie działa w każdym mieście. W Indiach funkcjonują jeszcze taksówki Meru, jednak mój indyjski znajomy z Delhi stanowczo mi ich odradzał.
  6. Zomato
    Aplikacja służąca do zamawiania jedzenia. Zdarzyło się nam jeść w domu za pomocą Zomato, ale przede wszystkim używaliśmy serwis do wyszukiwania topowych restauracji w pobliżu. Apka używana jest przez miejscowych dużo częściej niż Googel maps, zawiera więcej komentarzy i dużo więcej restauracji.
  7. BookMyShow
    Planujecie jakieś koncerty na Goa lub w Bombaju? Różnice w kupowaniu online a na miejscu bywają spore. DJski set Goa Gil w Anjunie kosztował aż o połowę taniej online…
  8. MAPS.ME
    Niezastąpiona aplikacja, zwłaszcza jeżeli ktoś planuje trekking. GoogleMaps nie dorasta jej do pięt!
    UWAGA: Aplikacja działa na całym świecie!
  9. The Weather Channel
    Pogoda w Indiach bywa kapryśna. Jest wiele tego typu aplikacji. The Weather Channel sprawdzał się przyzwoicie, informując również o zanieczyszczeniu w mieście. Zwłaszcza spacer po Delhi lub Bombaju czasem lepiej odpuścić.
  10. AirBnB
    Aplikacja zapewne wszystkim znana. Przy odrobinie szczęścia można znaleźć na niej absolutnie wyjątkowe opcje mieszkaniowe.
    UWAGA: To nie jest najtańsza opcja na nocleg. W Indiach najlepsze ceny i warunki osiągaliśmy, chodząc po centrum miasta, wypytując się o tani hotel i targując się do upadłego. Takie działania dawały lepsze wyniki niż nocleg w hostelu! Couchsurfing też wspaniale funkcjonuje. Czasami jednak mieliśmy ochotę na trochę więcej komfortu i AirBnB sprawdzało się rewelacyjnie, dając złudzenie własnego domu.

Dodaj komentarz