Korea Południowa

Kaki – jak poskromić tygrysa?

Gdy w polskich sadach dumnie dojrzewają purpurowe śliwki, gruszki kuszą złocistą skórką, a jabłka zachwycają bezwstydną czerwienią, w Korei rozpoczyna się sezon na kaki. Nic dziwnego, że w Korei kaki uważane jest za symbol jesieni, bo przybiera kolory jesiennych drzew – od żółci po ciemną pomarańcz.

Fot. A. Husarska

Kaki (곶감) nazywane jest persymoną, ale w Internecie znalazłam informację, że bywa nazywana również hurmą i hebanowcem. Niezależnie od nazwy, upewnijcie się czy owoc jest dojrzały. W przeciwnym razie może być cierpki, a nawet ciężkostrawny z powodu wysokiej ilości tanin, które częściowo ulegają rozpadowi wraz z dojrzewaniem owocu. Persymona gotowa do jedzenia nazywana jest hongshi (홍시). Oprócz pięknej, lśniącej skórki, powinna być lekko miękka, gdy ją dotkniecie. W smaku jest słodka i soczysta. Przestrzega się przed objadaniem kaki. Nie więcej niż trzy owoce na raz! Przedawkowanie grozi bólem brzucha i zaparciami. Koreańska tradycyjna medycyna (한의약) ostrzega również przed łączeniem kaki z… krabem. Takie połączenie ma dawać gwarantowane rozwolnienie. Jednocześnie istnieje przekonanie, że leczy zatrucia pokarmowe. Uważa się że jest idealnym owocem na kaca i oczyszcza organizm z nikotyny, więc zaleca się ją palaczom.  Oprócz świeżego owocu, Koreańczycy chętnie sięgają po jego suszony wariant (감말랭). W niektórych regionach Azji z suchej skórki robi się także napar, a nawet wino. W Korei, według obiegowej opinii, najlepsze suszone owoce kaki dostaniecie w Sangju. Kaki jest niezwykle cenionym owocem w Korei, ale też mocno zakorzenionym w kulturze. Każdy mały Koreańczyk zna historię o tygrysie i suszonej persymonie.

Opowieść o tygrysie i suszonej persymonie

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w dalekiej, górzystej krainie, żył tygrys. Pewnego razu głód zajrzał w oczy tygrysa, który zjadł już wszystkie zwierzęta w lesie.

„W wiosce na pewno znajdę coś do jedzenia” wymruczał głodny i zły. Drapieżnik zakradł się do wioski. W jednym z domostw płakał mały chłopiec.

„Uspokój się, bo przyjdzie tygrys i cię zje!” groziła mama.

Chłopiec nie przestał płakać.

„Uspokój się, bo przyjdzie tygrys i cię zje!” ponowiła groźby mama.

Chłopiec zaczął płakać jeszcze głośniej.

„Uspokój się, bo przyjdzie tygrys i cię zje!” wykrzyknęła mama. Chłopiec zaczął płakać tak głośno, że było go słychać w całej wiosce.

„Dobrze! Masz suszoną persymonę” westchnęła mama.

Chłopiec momentalnie ucichł.

„Jak to? Ludzkie szczenię nie boi się mnie, groźnego tygrysa? A milknie ze strachu przed suszoną persymoną? To musi być jakaś potężna istota. Lepiej wrócę do lasu, bo spotka mnie tu coś niedobrego”

Tymczasem wieśniak, widząc tygrysa skradającego się do zabudowań, postanowił wdrapać się na dach jednego z domów. Gdy tygrys próbował po ciuchu wrócić do lasu, wieśniak ześlizgnął się z dachu wprost na grzbiet drapieżnika, który zaczął uciekać. Był pewny, że oto został zaatakowany przez tajemniczą suszoną persymonę. „Niebiosa! Chrońcie mnie przed suszoną persymoną!” ryczał na cały głos. W końcu wieśniak ześlizgnął się z tygrysa, który kontynuował swój szaleńczy bieg. Już nigdy nie wrócił do wioski.

Wieści o potężnej i przerażającej persymonie szybko rozeszła się wśród innych tygrysów, które unikają ją po dziś dzień.

Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/37647346869718287/

Ze względu na swoje walory smakowe, kaki jest doskonałym składnikiem deserów i słodkich przekąsek np. suksil-gwa (숙실과, owoce wygotowane wodzie z miodem, aby jeszcze bardziej podbić słodycz) czy sujeonggwa (수정과, słodkiej herbaty z cynamonem, imbirem, orzeszkami pinio i właśnie suszoną persymoną).

Kaki jest ulubionym owocem Okji (Okja, reż. Bong Joon-ho). Być może dlatego, że sympatyczny stworek przypomina trochę dziki, które wprost szaleją za  persymoną. Rolnicy bronią swoich upraw ustawiając płoty pod napięciem.

Gotgamssam (곶감쌈) z łatwością możecie zrobić sami w domu. Wystarczą dwa składniki – suszona persymona oraz orzechy włoskie. Suszoną persymonę rozciągacie w dłoniach i rozwałkujecie, a potem układacie w rządku i przycinacie nożem tak, aby uzyskać paseczek. Następnie kładziecie orzech włoski lub jego połówkę (w zależności od wielkości) na wierzch i zawijacie. Ja miałam małe owoce, więc musiałam położyć drugą warstwę. Całość zawijacie w folię i wkładacie na noc do zamrażalnika. Kroicie w paseczki lub jecie w całości jak batonik. Gotgamssam jest świetnym dodatkiem do herbaty.

Samą suszoną skórkę z persymony raczej ciężko będzie dostać w Polsce, choć świeże kaki można spotkać w sklepach. Myślę, że podobny efekt uzyskamy, jeśli zamiast persymony wykorzystamy suszoną morelę. Zawsze możecie też sami ususzyć kaki.

W Jeonju jest kawiarnia, która specjalizuje się w produktach z kaki. Możecie spróbować owocowych koktajlów, babeczek z żółtym nadzieniem, lodowy sorbet, tostów z persymonową marmoladą, a nawet kaki-latte.

Łakocie z kaki w Kapehongsigung bonjeom (Jeonju)
Fot. A. Husarska

Tteokbokki (떡볶이) podawane są w sosie paprykowo-pomidorowym, który przeszłości dosładzano przecierem z kaki i jujuby.  Dziś zwykle sypie się cukier, ale wciąż można znaleźć miejsca, gdzie przyrządza się tteokbokki według tradycyjnej receptury.

Agata

Lokalizacje

1) Kapehongsigung bonjeom (카페홍시궁 본점) kawiarnia w Jeonju specjalizująca się w deserach z kaki

KAKAO MAPS

2) Dolaontteogbokki (돌아온떡볶이) restauracji w Jeonju, gdzie możecie spróbować tradycyjnych tteokbokki

KAKAO MAPS

Dodaj komentarz