Korea Południowa

Joseon Nanjang – koreański bałagan!

Joseon Nanjang (조선 난장) to stosunkowo nowa atrakcja na turystycznej mapie Jeonju. Muzeum powstało w 2016 roku, jest zwieńczeniem 25 lat zbiorów i znajduje się w bliskim sąsiedztwie wioski hanok.  „Nanjang” (난장) oznacza bałagan, rozgardiasz, coś wywrócone do góry nogami, pomieszanie z poplątaniem… co doskonale oddaje charakter tego miejsca.

Joseon Nanjang wprowadza w dziwny świat…
Fot. R. Husarski

Według pomysłodawców tego miejsca inspiracją był dawny targ z epoki Joseon (조선).  Epoka Joseon zakończyła się w 1897 roku, ale zdecydowana większość ekspozycji nawiązuje do późniejszych, wręcz powojennych czasów. Czasem ciężko określić, do jakiego okresu chcieli nawiązać twórcy konkretnej sceny, bo wszystko tu się miesza… Niezależnie od tego, co kierowało twórcami, Nanjang  to świetne miejsce, aby spędzić niezobowiązująco czas, również z najmłodszymi. Najlepiej wybrać się z koreańskimi znajomymi, którzy będą umieli wytłumaczyć niektóre elementy wystawy. Jednak, nawet jeśli na zwiedzanie wybierzecie się sami – nic straconego.

Ciężko powiedzieć, z których lat jest ta klasa. Same lalki budziły grozę…
Fot. R. Husarski
W sali z grami (오락실) można było zagrać na automatach z totalną klasykę! Automaty w Korei pojawiły się już w latach 70.!
Fot. R. Husarski
Kalendarz z 1972 roku. Piękny, prawda?
Fot. R. Husarski
Uwaga! Strefa zdemilitaryzowana!
Fot. R. Husarski
Na dyskotece można poskakać do soczystych bitów z lat. 80.. W muzeum znajdziecie też wielką kolekcję komiksów, minikaraoke czy strzelnicę z łukami!
Fot. R. Husarski

Joseon Nanjang to prawdziwy labirynt pełen schodów, pokoi i wąskich korytarzy. Będziecie mogli zajrzeć do sklepików i knajpek „jak za dawnych lat”, odwiedzić ajummę w domu z czasów jej młodości, uczestniczyć w lekcji, pograć na automatach w salonie gier czy zobaczyć mini-DMZ. Oprócz stałej ekspozycji Joseon Nanjang organizuje dodatkowe atrakcje np. pokazy pansori (tradycyjny koreański śpiew) czy saju (tradycyjny koreański horoskop).

Demoniczny golibroda z Joeson Nanjang
Fot. R. Husarski

W latach 60. ostatnim „krzykiem mody” w Stanach Zjednoczonych były peruki. Mało kto wie, że Koreańczycy praktycznie zmonopolizowali amerykański rynek. Koreanki sprzedawały swoje piękne, grube i lśniące włosy, bo początkowo biedna, zniszczona wojnami Korea nie miała wiele do zaoferowania. Przezorni Koreańczycy wykupili nawet od Japończyków patent na włosy syntetyczne, aby sprostać rosnącemu popytowi. W 1971 roku aż 6,5% całego eksportu Korei stanowił handel puklami.

Kuchnia koreańska przez wiele lat była w znacznej mierze wegetariańska lub ewentualnie urozmaicana owocami morza i rybami. W biednym kraju na mięsny posiłek mało kogo było stać. Dziś na koreańskich stołach króluje bulgogi i „chicken”. Większość osób jest w szoku, jak mało przyjazna wegetarianom jest Korea Południowa, ale na przestrzeni lat widać znaczną poprawę. Więcej o kuchni wegetariańskiej przeczytasz tutaj. W Joseon Nanjang znajdziecie też kilka miejscówek z uliczną kuchnią.

Fani starych plakatów, zdjęć i kalendarzy będą zachwyceni!

Na koniec link do strony Joseon Nanjang (niestety w całości w języku koreańskim).

Lokalizacja:

KAKAO MAPS

Fot. R. Husarski

Dodaj komentarz