Bez kategorii Korea Południowa

Boseong – herbaciane tarasy

Koreańczycy to kawosze. Miejska legenda mówi, że w Korei jest więcej Starbuck’ów niż w Wielkiej Brytanii. Moi rodzice byli w szoku, gdy pakując się przed powrotem do Korei po świątecznej przerwie, próbowałam dopchnąć kolanem do walizki jeszcze jedną paczkę zwykłej, czarnej herbaty. „To w Azji nie mają herbaty?” pytali. Otóż mają, ale nasza „czarna” jest w Korei stosunkowo droga i nawet wizyta w supermarkecie Lotte potrafiła skończyć się porażką. Choć w całej Korei znajdziecie mnóstwo pięknych herbaciarni to na co dzień Koreańczycy, oprócz wspomnianej kawy, piją głównie napary z ziół lub zbóż. Jeżeli macie ochotę na zwykłą, czarną herbatę to często kryje się ona pod nazwą „breakfast tea”. Dlaczego? Nie pytajcie. Nie oznacza to jednak, że herbacianych tradycji na nie ma…

Historia dzikiej herbaty sięga na Półwyspie Koreańskim niepamiętnych czasów, ale uprawę Koreańczycy nauczyli się od Chińczyków dopiero ok. VI wieku. Niektóre źródła podają, że pierwsza plantacja herbaty w Korei znajdowała się na u stóp góry Jirisan. Za czasów dynastii Goryeo zielonym naparem raczono się głównie w buddyjskich świątyniach i na dworach arystokratów. Uprawami zajmowali się często buddyjscy mnisi. Jednak herbata zyskiwała coraz większą popularność. Istnieją źródła historyczne (np. 동국여지승람) omawiające uprawy herbaty w Królestwie Joseon.

Buddyjscy mnisi raczący się herbatą na średniowiecznej rycinie
Żródło: https://gigglehd.com/zbxe/10711351
Kultura picia herbaty w Joseon. Frgament malunku 송하음다’(松下飮茶)

Słynna plantacja w Boseong (보성녹차밭) powstała jednak stosunkowo późno, bo dopiero ok. 1930 roku z inicjatywy Japończyków, którzy uznali tutejsze wzgórza za optymalne tereny pod uprawę. Niestety podczas wojny koreańskiej plantacje zostały zaniedbane. W 1957 roku inwestor Jang Young-seop postanowił odbudować zielone tarasy. Obecnie Boseong to popularna atrakcja turystyczna, a z okolic „herbacianej stolicy” pochodzi ok. 40% uprawianej w Korei herbaty (ok. 120 ton rocznie). Poza wyspą Jeju to jedyna plantacja herbaciana otwarta dla turystów w Korei.

Zwiedzanie plantacji powinno zająć Wam od 1 do  2 godzin. Na tarasy prowadzi piękna aleja strzelistych i aromatycznych hinoki (편백나무), czyli cyprysów japońskich. W pobliżu znajduje się również las wysokich bambusów. Obok plantacji znajduje się oczywiście muzeum herbaty, które podczas naszej wizyty było niestety zamknięte z powodu koronawirusa. Skrupulatnie zaznaczono miejsca, w których nagrywano sceny do popularnej dramy Legend of the Blue Sea (푸른 바다의 전설) i kilku innych filmów.

Warto wspiąć się na sam szczyt tarasów, na specjalny punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na herbaciane pole i morze. Połączenie uspokajającej zieleni i chłodzącego błękitu jest obłędne!

W Boseong mają naprawdę genialny sklepik z pamiątkami, w którym kupicie mnóstwo herbacianych gadżetów, obowiązkowo lokalną herbatę i smakołyki o smaku matcha. Są też lody, napoje  Sama herbata jest we wszystkich możliwych wariantach (organiczna, oolong, żółta itd.). A jak już jesteśmy przy polecaniu, to koniecznie zajrzyjcie na kulinarny blog Na pałeczkach, gdzie znajdziecie wspaniałe przepisy z użyciem matcha i nie tylko. 😉

Po wizycie na plantacji herbaty warto wybrać się do przepięknej kawiarni/homestay Chunwun Seo-ok Hanok (춘운서옥), na którą składa się kilka tradycyjnych koreańskich domów hanok. Gospodarstwo ma ponad 150 lat i jest wpisane na listę Dziedzictwa Kulturowego prowincji Jeolla Południowego. Hanok położony jest wśród pięknych stuletnich sosen i rośnie też tu 500-letni pigwowiec chiński.

Dojazd

Najłatwiej do Boseong dostać się własnym samochodem lub bezpośrednim autobusem z Gwangju. Bilet wstępu kosztuje 2000 wonów (ok. 8 zł).

Lokalizacja plantacji w Boseong (보성녹차밭)

KAKAO MAPS

Lokalizacja Chunwun Seo-ok Hanok (춘운서옥)

KAKAO MAPS

Leave a Reply